Polecane

Witam serdecznie,

Ten Blog jest pisany specjalnie dla Ciebie. Jeśli tu jesteś, to pewnie z powodu choroby swojej lub kogoś bliskiego. Tu uzyskasz odpowiedzi na prawie wszystkie pytania dotyczące reumatologii, a także wielu innych chorób. Jak i dlaczego powstają, jak je leczyć oraz co robić, aby im zapobiegać.  Od zaraz są tu wyjaśnienia do setek pytań i problemów, a w miarę rozwoju bloga będą dochodzić następne.

Oczywiście możesz korzystać z wyszukiwarek w internecie, a szczególnie ze znanego z rozległej wiedzy medycznej i „nieomylności” Wujka Google. Tylko że tam na każde pytanie dostajesz setki odpowiedzi, a na każde sto kolejnych znajduje się zazwyczaj tylko jedna poprawna.

Tylko skąd osoba poszukująca odpowiedzi ma wiedzieć kto pisze prawdę? Nie ułatwia tych poszukiwań fakt, że wielu odpowiedzi udzielają lekarze. Większość z nich poleca stosowanie metod zalecanych przez koncerny farmaceutyczne. Są to tzw. oficjalne zalecenia. Opierają się one na wynikach badań publikowanych przez firmy farmaceutyczne. Tylko, że ich celem jest oczywiście zwiększenie sprzedaży leków, a nie pomoc chorym. Dlatego wiele z tych badań, jak i publikacji jest mało wiarygodnych.

To co chcę Tobie przekazać w tym blogu to, w skrócie: Większość chorób reumatycznych jest uleczalna i to przy stosowaniu stosunkowo niedrogich leków, dostępnych w każdej aptece. Zapalenia stawów, fibromialgia, zespół przewlekłego zmęczenia, niedoczynność tarczycy, astma, osteoporoza, zapalenia jelit, guzki tarczycy, podobnie jak i guzki piersi, oraz większość alergii, uczuleń, trądzików, przypadków atopowego zapalenia skóry itp. to są zaburzenia w pełni wyleczalne.

Oczywiście pod warunkiem, że wiemy, jak to zrobić.

Przez ostatnie lata pisałem książki medyczne, ale ponieważ wiedza medyczna zmienia się szybko, a książki nie można od razu poprawić zdecydowałem się na prowadzenie bloga.

Tu uzyskasz najnowszą wiedzę na bieżąco.

Nie będzie tu reklam leków ani innych środków medycznych, bo chcę przekazywać tylko sprawdzoną i udokumentowaną wiedzę medyczną.

Ponieważ prowadzenie tego bloga będzie wymagało dużo mojej pracy, dostęp do niego jest płatny. Na najbliższe 12 miesięcy wynosi 80 złotych. 

W zamian, poza rozległą wiedzą medyczną, możesz od razu ściągnąć na swój komputer, już bez dodatkowych opłat, moje poradniki: Jak leczyć reumatoidalne zapalenie stawów i Jak leczyć osteoporozę.

Projekt tego Bloga zakłada, że będzie on rozrastał się i ulepszał przez wiele lat. Początki niestety są dość trudne. Nie ma możliwości opisania wszystkiego od razu. Nowe teksty będą pojawiały się co tydzień. Poza stałymi stronami, wiele informacji jest w tzw. wpisach. 

Przy okazji proszę o wszelkie uwagi co do bloga i nowych tematów.

Pomoc w posługiwaniu się blogiem :-)

Po pierwszym tekście przeznaczonym dla nowych czytelników kolejne będą pojawiały się na bieżąco poniżej. Większość chorób jest opisanych na stałych stronach – menu boczne (STRONY) po prawej stronie. 

Jeżeli szukasz np. reumatoidalnego zapalenia stawów to możesz otworzyć odpowiednią stronę od razu z bocznego menu. Jako pierwszy temat widzisz choroby reumatyczne i poniżej podstronę o zapaleniu stawów, a pod nią kolejną podstronę o reumatoidalnym zapaleniu stawów. Jeśli szukasz jednej konkretnej odpowiedzi to możesz także wpisać pytanie w okienku szukaj.

Szukając np. leczenia niedoczynności tarczycy trzeba będzie w menu bocznym znaleźć Inne choroby, a poniżej choroby tarczycy i kolejna podstrona: Niedoczynność tarczycy.

Będę starał się pisząc nowe teksty (wpisy) na blogu nadawać im tak tytuły, aby można je było łatwo odnaleźć w wyszukiwarce. Nie jest możliwe dla każdego tekstu lub tematu tworzenie nowej strony, bo potem nikt się w tym nie odnajdzie.

Zachęcam wszystkich, którzy piszą do mnie maile lub chcieliby coś napisać O PRZECZYTANIE tekstu:  Korespondencja.

Osoby planujące wizytę na pewno z chęcią przeczytają informację – Przygotowanie do wizyty.

Jest to mój pierwszy blog i mam jeszcze problemy techniczne, utrudniające publikowanie wszystkich materiałów tak jak bym chciał. Obiecuję, że z tygodnia na tydzień będzie tylko lepiej i lepiej 🙂

Wiele informacji trudno jest od razu skatalogować. Blog będzie uzupełniany na bieżąco na podstawie aktualnej literatury medycznej angielskiej i amerykańskiej. Planuję także zapraszać specjalistów z różnych dziedzin medycyny, aby pisali teksty ze swoich specjalności. Już niedługo pojawią się ich teksty. 

Pełny dostęp do wszystkich treści bloga jest możliwy po zarejestrowaniu się i opłaceniu abonamentu.

 

 

PANDEMIA – STRACH I OSZUSTWO

Przyczyny pandemii:

  1. Konieczność wywołania kryzysu.

System kapitalistyczny jest, jak dotąd, najlepszą formą niewolnictwa. Pracownicy sami dążą do maksymalizacji zysków przez zmuszanie siebie do pracy ponad siły. Zachęcają ich do tego reklamy i filmy pokazujące życie tych, którzy więcej mogą kupić. Tak więc, większość ludzi stara się pracować jak najwięcej, aby więcej zarabiać. Kiedy już spora część pracowników coś zaoszczędzi, to aby nie przestawali pracować i oddali je kapitalistom wywołuje się kryzys. Drobni ciułacze i mali przedsiębiorcy oraz wszyscy którzy zainwestowali oszczędności na giełdzie lub w różnego rodzaju obligacjach tracą pieniądze. Ci co wierzyli, że już niedługo będą bogatsi i kupili na kredyt domy lub mieszkania, tracą pracę lub spadają ich dochody. W efekcie banki zabierają im nieruchomości za długi.

Jeśli bank im nie zabierze to zmusza ich do sprzedania dużo taniej trudna sytuacja materialna. Po pewnym czasie następuje kolejny boom w gospodarce i wszyscy ponownie zaczynają pracować, aby zdobyć na nowo wymarzone dobra materialne. Te cykliczne kryzysy są wywoływane w celu odebrania tym co pracują sporej części tego co zarobili. Ich majątki przejmują firmy prawdziwych bogaczy. Jest to tzw. redystrybucja dochodów. Najpierw dobry Pan daje zarobić, a potem to odbiera, aby pracownik nadal musiał ciężko pracować dla niego. Kryzys był przewidywany na ten lub początek przyszłego roku.

  1. Budowa sieci komórkowej 5G

Konieczność wywołania kryzysu na początku tego roku wyniknęła z powodu licznych protestów przeciwko budowie sieci 5G. Zajęcie uwagi wszystkich ludzi fikcyjną pandemią i straszliwym zagrożeniem, które podobno groziło zagładą ludzkości, a przynajmniej śmiercią milionów ludzi, umożliwiło bezproblemowe instalowanie i uruchamianie nadajników telefonii cyfrowej 5G. Nie chcę tu pisać o tym na ile te protesty były i są uzasadnione. Faktem jest, że pandemia była bardzo potrzebna w tym celu właśnie teraz. Żaden inny kryzys nie byłby w stanie tak bardzo pomóc (na dodatek bez protestów) w budowie sieci komórkowej 5G.

  1. Zwiększenie kontroli nad społeczeństwami

Zagrożenie zdrowia i życia wszystkich obywateli umożliwiło duże zmiany w prawie i postępowaniu władz. Okazało się, że można wszystkich inwigilować. Kontrolować, gdzie są i z kim się kontaktują, „dla wspólnego dobra”, czyli walki z koronawirusem. W zależności od kraju ten sposób nadzoru ma trochę inny wymiar. Niemniej w wielu krajach poprzez telefony komórkowe już teraz władze sprawdzają, gdzie kto i z kim się kontaktował lub tylko przebywał przez chwilę w tym samym pomieszczeniu (przychodnia, dworzec, urząd, itp.). Oczywiście ma to ułatwić znalezienie chorych oraz wszystkich, którzy mogli mieć kontakt z osobą zarażoną. Niejako przy okazji sprawdza się możliwość stałej kontroli wszystkich obywateli równocześnie. Sieć 5G będzie w tym wypadku niezbędna do dalszych sukcesów na tym polu.

  1. Zapowiedzi dalszego ograniczania swobód obywatelskich

Coraz częściej pojawiają się informacje, na temat tego co będzie dalej, po tej niby-epidemii. Propozycje testowania wszystkich, ograniczania wyjazdów tym, którzy nie przechorowali choroby lub nie zostali zaszczepieni. Konieczność posiadania certyfikatów zdrowia lub odpowiednich paszportów. Oczywiście zaraz okaże się, że paszport można podmienić lub sfałszować, a certyfikat w telefonie może być kogoś innego. Stąd już tylko krok do wszczepiania pod skórę czipów dających pewność, kto jest zdrowy i może przemieszczać się bez ograniczeń. To raczej nie będzie teraz, tylko po kolejnej epidemii, zapowiadanej już za około 2 lata. Czy faktycznie doczekamy się znakowania wszystkich obywateli w najbliższych latach, czy będzie to znacznie później, trudno w tej chwili przewidzieć. Obecnie łamanie swobód obywatelskich i przepisów prawa, w tym konstytucji, jest w wielu krajach na porządku dziennym. Tu mamy powszechne w Polsce „zalecenia” nie będące oficjalnym prawem, za nieprzestrzeganie których są wysokie kary pieniężne. Na dodatek te zalecenia nie dotyczą władzy, a tylko zwykłych obywateli.

  1. Fantastyczny prezent dla dyktatorów

Legalne ograniczanie swobód obywatelskich przez rządy mało demokratyczne, celem zwiększenia swojej władzy i kontroli nad społeczeństwami, to dodatkowy zysk z koronawirusa. Stąd agresywne zachowania policji i wysokie mandaty za protesty na ulicy. Zapewne podejmowanie w „obronie koronawirusa”.

Stąd pytania wielu ludzi: Czy mamy naprawdę poważną epidemię?

Odpowiedź brzmi: NIE.

Strach ma wielkie oczy – to wiemy. Prasa, radio i telewizja donoszą o straszliwych skutkach epidemii. Nikt nie wspomina oficjalnie, że liczba zmarłych z powodu tego wirusa jest wielokrotnie mniejsza od ilości zgonów (co roku) z powodu grypy. Także co roku mamy więcej zgonów z powodu wielu innych chorób zakaźnych.

Po wprowadzeniu ograniczeń w poruszaniu się ludzi po ulicach i kontaktów w pracy liczba wszystkich zgonów jest mniejsza niż w latach poprzednich.

Oczywiście jest to inny wirus niż dotychczas, ale śmiertelność z jego powodu jest niewielka. Umierają głównie ludzie starzy i bardzo starzy, mający również inne choroby. Jeżeli mamy schorowanego dziadka w wielu 80+, który bez wirusa zmarłby za 3 miesiące, to każda infekcja wirusowa jest dla niego śmiertelna. Bez tego kononawirusa zmarłby w tym roku z powodu grypy lub innej choroby i nikt w mediach by o tym nie wspominał.

Dzięki mediom zastraszającym społeczeństwa, władze wielu państw testują możliwości pełnego i stałego śledzenia wszystkich obywateli. Umożliwi to właśnie sieć telefonii cyfrowej 5G. Do tej pory nie było technicznych możliwości równoczesnego i powszechnego śledzenia milionów osób.

Podsumowanie

Mamy kolejnego wirusa, który już z nami pozostanie. Opowieści o szczepionce, która ma nas od niego wybawić to bajka. Prace nad szczepionką, aby była w miarę bezpieczna, muszą potrwać od 5 do 8 lat.

Szansa na jej stworzenie jest bardzo niewielka. Zastosowanie powszechne nie przebadanej odpowiednio szczepionki, bez kilkuletnich badań, jest bardzo ryzykowne.

W trakcie tzw. świńskiej grypy wyprodukowano i sprzedawano szczepionkę, która spowodowała uszkodzenia mózgu u wielu osób. Większość państw, które ją zakupiły musiały zniszczyć cały jej zapas. Tam, gdzie wprowadzono szczepienia obecnie wypłaca się ofiarom szczepień odszkodowania. Medialne doniesienia o odkryciach i badaniach nad wirusem i szczepionką mają za zadanie wymusić na rządach pieniądze na dalsze badania. Aktualnie na świecie jest (opłacanych głównie z budżetów państw) 155 programów badawczych nad nową szczepionką.

Przy okazji przypominam, że prace nad szczepionką mającą uodpornić nas na poprzedniego koronawirusa SARS-CoV-1 trwają od 2002r. i jak dotąd nie przyniosły żadnych efektów.

Jedyna szczepionka, która pozwoliła na pozbycie się choroby zakaźnej została stworzona przeciwko ospie prawdziwej. Od wielu lat 30 – 40 % infekcji wirusowych co roku jest powodowanych przez różnego rodzaje koronawirusy. Stąd testy wykrywające koronawirusa często są mało precyzyjne, bo wykrywają inne (łagodne) jego odmiany.

Epidemiolodzy z Chin w styczniu twierdzili, że kontakt z wirusem będzie miało od 60% do 80% ludzi na świecie. Przewidywali przy tym śmiertelność na poziomie 2%. Okazało się, że umiera znacznie mniej osób, a sam wirus wcale nie jest aż tak bardzo zaraźliwy i rozchodzi się dużo wolniej i trudniej niż wiele innych wirusów.

W następnych latach nadal z powodu grypy będzie umierać więcej osób niż z powodu COVID-19. Sam wirus SARS-CoV-2 będzie okresowo powodował lokalne infekcje, tak jak wiele innych wirusów i bakterii.

Podobnie jak wirus grypy będzie pojawiał się cyklicznie. Nie powodując już epidemii strachu. Do tego celu szykowany jest już nowy wirus. Bill Gates słynny wirusolog i przewidywacz przyszłości zapowiada, że pojawi się on za 2 lata.

Na temat tego co zrobiono (a raczej nie zrobiono) w Polsce i skutków braku właściwych działań napiszę za kilka dni.

Jeżeli chcielibyśmy uczciwie porozmawiać na temat infekcji wirusem COVID-19 to należałoby obok liczby zarażonych podawać także ilu chorych w tym samym czasie przybyło z powodu innych chorób. Natomiast przy podawaniu zgonów zaraz dopisywać ilu chorych zmarło na inne choroby, a dodatkowo oddzielnie podawać ilość chorych zmarłych w 2019 i 2018r. na grypę w tym samym czasie. Same liczby o niczym nie mówią.

W Polsce od początku roku zmarło 139 tys. osób (dane z Ministerstwa Cyfryzacji). Tylko w 2016 r. liczba zgonów była mniejsza – wyniosła 135,8 tys. W 2015 r. w Polsce zmarło 143,6 tys. ludzi, w 2017 r. – 148 tys., w 2018 r. – 151,3 tys., a w 2019 r. – 145,1 tys.

Gdzie ta epidemia?

Gdzie ten śmiercionośny wirus?

Do dzisiaj (25 maja) na coronavirusa zmarło w Polsce tysiąc osób.

To mniej niż umiera z innych powodów codziennie…

AKTUALNOŚCI

Serdecznie witam wszystkich Czytelników.

Blog rozrasta się w dość szybkim tempie. Zazwyczaj dopisuję 2 – 3 teksty na tydzień. Dzisiaj (sobota 23 maja) jest ich już ponad sto. Powoduje to przy obecnym układzie tekstów trudności z szybkim znalezieniem tego co dla czytającej osoby jest w tej chwili najważniejsze. W planach na najbliższe tygodnie są kolejne teksty. Znowu ponad sto. Część tekstów już mam i tylko czekają na poprawki techniczne lub aktualizację.

Obecnie szukam innego szablonu, aby teksty były podzielone tematycznie i łatwiej można było je odnaleźć. W tym szablonie nie ma możliwości zmiany kolorystyki na ładniejszą. Sam widzę, że jest za mało obrazków i tytuły tekstów są mało widoczne w menu. Na dodatek zajmując się tylko tekstami nie założyłem strony, na której moglibyśmy wymieniać się na bieżąco uwagami i spostrzeżeniami na różne tematy. W przyszłości w planach jest także newsletter – używając angielskiego określenia – czyli przesyłanie dla chętnych wiadomości o nowościach na Blogu. Nie każdy ma czas, aby tu zaglądać regularnie.

Taka wiadomość, o nowych tematach, dla wielu z Was będzie bardzo przydatna.

Plany zmian i poprawek uległy opóźnieniu z powodu paniki wywołanej głównie przez media i zwanej pandemią  koronawirusa. Z tego powodu mam dużo więcej zapytań mailowych i telefonów, które bardziej niż zazwyczaj dezorganizują mi pracę.

Zanim powstanie nowy szablon, umożliwiający bezpośrednią konwersację z Wami – będę w tym miejscu dopisywał różne informacje.

Od dzisiaj w przygotowaniu jest tekst na temat przyczyn tzw. pandemii i oszustw z nią związanych.

Ten wpis będzie stale aktualizowany i umieszczony w tym samym miejscu na stałe.

Leczenie COVID-19




W wielu szpitalach stosuje się eksperymentalnie różne metody leczenia COVID-19. Podstawowym leczeniem łagodnych postaci choroby jest nawadnianie pacjentów i stosowanie leków działających objawowo oraz w razie potrzeby tlen. Dość powszechnie podaje się chorym ze średnią aktywnością choroby chlorochinę (arachin) lub hydroksychlorochinę (plaquenil, quensyl). Nie ma dowodów na dużą skuteczność takiego postępowania. Natomiast u ciężko chorych w ramach leczenia eksperymentalnego stosuje się osocze osób, które już przechorowały tę infekcję, lub lek biologiczny – tocilizumab. Obie metody dość kosztowne i w przypadku osocza ozdrowieńców trudno dostępne u części chorych pozwalają na szybkie ustąpienie objawów choroby. W przypadku zapalenia płuc, często też z towarzyszącą infekcji bakteryjną, konieczne są antybiotyki i tlen oraz wspomaganie oddechu (respirator).

COVID – 19 Profilaktyka.

W Indiach wydano następujące zalecenia dla osób mających kontakt z chorymi w ramach profilaktyki zakażeń COVID – 19

Wszystkim pracownikom służby zdrowia zaangażowanym w opiekę nad podejrzanymi lub potwierdzonymi przypadkami COVID-19 zaleca się (profilaktyka) hydroxychlorochinę (Plaquenil, Quensyl) w dawce 400 mg dwa razy dziennie w dniu 1, a następnie 400 mg raz w tygodniu przez kolejne 7 tygodni. Przyjmować razem z posiłkami.

W przypadku bezobjawowych kontaktów domowych z potwierdzonymi laboratoryjnie chorymi zaleca się (profilaktyka) hydroxychlorochinę 400 mg dwa razy dziennie w dniu 1, a następnie 400 mg raz w tygodniu przez kolejne 3 tygodnie. Przyjmować razem z posiłkami.

Nie jest to leczenie tylko ograniczanie możliwości zarażenia się wirusem.

W niektórych szpitalach stosuje się eksperymentalnie łącznie hydroxychlorochinę z azytromycyną w leczeniu chorych.

Wiadomo już, że niski poziom witaminy D sprzyja infekcji COVID-19.

Wcześniejsze szczepienie przeciw grypie zwiększa szansę na zakażenie COVID-19 o 36%

COVID – 19 Aktualizacja.

Generalnie na infekcje wirusowe nie mamy leków. Wiele osób przechodzi raz lub dwa razy w roku łagodne infekcje wirusowe. Kiedy wraca ponownie ten sam wirus znaczna część populacji jest już na niego uodporniona. Nawet wirus grypy, który łatwo mutuje nie powoduje zakażeń w krótkim czasie u większości ludzi, bo podobny typ był już wcześniej. W efekcie część społeczeństwa nie jest już tak podatna na zakażenie tym samym lub zbliżonym typem wirusa. Z badań nad nawrotowymi infekcjami wynika, że około 30 – 40% infekcji wywołują od lat tzw. koronawirusy. 

Obecnie w trakcie aktualnej epidemii COVID – 19 zakażamy się nowym typem koronawirusa. Część osób choruje, niektórzy ciężko, ale większość przechodzi chorobę łagodnie lub wręcz bezobjawowo. Przy obecnej epidemii generalnie większość działań ochronnych sprowadza się do tego, żeby w krótkim czasie tych zakażeń nie było zbyt wiele.  Ryzyko rozwoju ciężkiej postaci choroby i powikłań jest większe niż w przypadku grypy, na którą znamy i na którą większość ludzi jest już mniej wrażliwa. Na dodatek mamy szczepionki, które w mniejszym lub większym stopniu zabezpieczają część populacji przed infekcją. Przy obecnej epidemii różnica polega na tym, że teraz jeszcze nikt nie ma odporności na nowego wirusa więc ryzyko zakażenia jest 2 – 3 krotnie większe niż przy grypie. Przy zakażeniu nowym koronawirusem 80% ludzi przechodzi infekcję łagodnie lub bezobjawowo. Zdecydowane objawy choroby wymagające zazwyczaj leczenia w szpitalu ma ok. 10% chorych.

Czytaj dalej COVID – 19 Aktualizacja.

Wspomaganie odporności organizmu

W związku z epidemią koronawirusa coraz więcej osób zaczyna interesować się metodami wspomagającymi układ odpornościowy.

Oto powszechnie dostępne i niedrogie metody:

Witamina C – szczególnie ważna przy infekcjach. 
Jeżeli nie możesz przyjmować czystego chemicznie kwasu L-askorbinowego, to można pozyskać witaminę C dla organizmu jedząc owoce cytrusowe, dziką różą lub acerolę.

Witamina D – zarówno pozyskiwana z preparatów sprzedawanych w aptekach, jak i dodatkowo z tranu.
Wskazana dawka w czasie epidemii to zazwyczaj około 4,000 j.m. Sam tran nie jest w stanie zapewnić nam takiej dawki witaminy D. Dobrze jest łączyć witaminę D z leków lub suplementów z możliwymi do przyjmowania dawkami tranu.  Dla osób z obniżoną odpornością i przy niskich wartościach witaminy D w organizmie może być konieczne podawanie nawet 20,000 j.m. dziennie.

Czytaj dalej Wspomaganie odporności organizmu

Koronawirus

Koronawirus SARS-CoV-2

Przez wiele lat różne typy koronawirusów wywoływały infekcje głównie u zwierząt, a niektóre z nich także u ludzi. Zazwyczaj były to łagodne infekcje górnych dróg oddechowych oraz rzadziej przewodu pokarmowego. Ocenia się, że około 15 – 30% łagodnych, sezonowych infekcji górnych dróg oddechowych zwanych potocznie przeziębieniami jest wywoływanych właśnie przez koronawirusy.

Czytaj dalej Koronawirus

COVID-19 a choroby reumatyczne

Pacjenci z chorobami reumatycznymi, a szczególnie z toczniem układowym, reumatoidalnym zapaleniem stawów, twardziną skóry, niezróżnicowaną chorobą tkanki łącznej i zapaleniem naczyń są bardziej wrażliwi na infekcję koronawirusem.

Chorzy ze schorzeniami reumatologicznymi mogą mieć także obniżoną odporność ze względu na przyjmowane leki. Również inne choroby, jak: choroby nerek, przewlekłe choroby płuc, cukrzyca, choroby układu sercowo-naczyniowego pogarszają sytuację tych chorych w razie infekcji.

Czytaj dalej COVID-19 a choroby reumatyczne