Koronawirus

Koronawirus SARS-CoV-2

Przez wiele lat różne typy koronawirusów wywoływały infekcje głównie u zwierząt, a niektóre z nich także u ludzi. Zazwyczaj były to łagodne infekcje górnych dróg oddechowych oraz rzadziej przewodu pokarmowego. Ocenia się, że około 15 – 30% łagodnych, sezonowych infekcji górnych dróg oddechowych zwanych potocznie przeziębieniami jest wywoływanych właśnie przez koronawirusy.

Pierwsza poważna epidemia wywołana przez nowy podgatunek koronawirusa pojawiła się w 2002 roku w Chinach. Poza zapaleniem górnych dróg oddechowych doprowadzał on do rozwoju ostrej niewydolności oddechowej. Wirus ten nazwano SARS-CoV (severe acute respiratory syndrome – coronavirus).

Stopniowo choroba rozprzestrzeniała się na inne kraje świata. Przypuszcza się, że do pierwotnego zachorowania doszło w wyniku kontaktu ze zwierzętami trzymanymi w klatkach na targu. Stwierdzono obecność tego typu wirusa u cywetfretek i kotów.

Na świecie zanotowano 8439 zachorowań, z czego 916 chorych zmarło.

W 2012 roku w Arabii Saudyjskiej pojawił się nowy podgatunek koronawirusa, który nazwano MERS-CoV (middle east respiratory syndrome – coronavirus).

Wyróżniał się on niską zakaźnością, ale wysoką śmiertelnością w razie zachorowania.

Należy on do tej samej grupy co wirus SARS. Do 21 lipca 2017 r. liczba zakażeń wywołanych MERS-CoV na świecie wynosiła 2040, w tym 712 przypadków śmiertelnych.

Większość zachorowań wystąpiła na terenie państw Bliskiego Wschodu.

Początkowe objawy choroby to złe samopoczucie, gorączka, kaszel, kichanie, trudności w oddychaniu, bóle mięśni, czasem biegunka.                 W poważniejszych przypadkach, w trakcie infekcji MERS-CoV dochodzi do zapalenia płuc oraz niewydolności nerek. W rezultacie około 35 % chorych umiera. Obecnie nie ma szczepionki zabezpieczającej przed infekcjami wywołanymi koronawirusami, a postępowanie terapeutyczne polega jedynie na leczeniu objawowym.

U niektórych osób pomimo zakażenia wirusem MERS-CoV mogą nie występować kliniczne objawy choroby.

Obecnie uważa się, że zwierzęciem, które było nosicielem tego wirusa i pośredniczyło w zakażaniu ludzi był wielbłąd jednogarbny (dromader). Okazało się, że wirus ten może także przenosić się z człowieka na człowieka.

Nadal obserwuje się pojedyncze zachorowania na tę chorobę na Bliskim Wschodzie.

W grudniu 2019 roku w Chinach, w mieście Wuhan wystąpiły infekcje nowym podtypem koronawirusa, który podobnie jak w latach 2002 – 2003 u niektórych chorych wywoływał ciężką niewydolność oddechową. Koronawirus izolowany od tych chorych zawiera materiał genetyczny w 96,2% identyczny z SARS-CoV zidentyfikowanym w 2002 roku.

Został on nazwany SARS-CoV-2 (severe acute respiratory syndrome – coronavirus 2). Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) nazwała chorobę wywoływaną przez tego wirusa COVID-19 (coronavirus disease 2019).

COVID-19        Co to za choroba? 

Podstawową drogą szerzenia się wirusa SARS-CoV-2 jest droga kropelkowa. Aerozol rozpylany przez chorych w czasie kaszlu, wdychany przez osoby zdrowe jest najczęstszą drogą zakażenia. Rzadziej do zakażenia może dojść przez kontakt z wydzielinami chorego. Wirus nie wchłania się przez skórę, ale może natomiast być mimowolnie przeniesiony w okolicę ust czy nosa poprzez ręce. Na powierzchniach zanieczyszczonych np. śliną osób chorych wirus zachowuje zdolność do zakażenia w temperaturze pokojowej przez około 2 dni, a w temperaturze 4°C do 28 dni.

Okres wylęgania choroby trwa zazwyczaj od 2 do 12 dni. U większości zarażonych osób choroba zaczyna się od gorączki powyżej 38°C, uczucia osłabienia i kaszlu. Rzadziej występują inne objawy, jak: spłycenie i przyspieszenie oddechu, krwioplucie, duszność, bóle głowy, jeszcze rzadziej biegunka, objawy niewydolności serca. Około 5 – 7 doby od początku choroby u 17-20% pacjentów występują objawy śródmiąższowego zapalenia płuc, co powoduje niewydolność oddechową o różnym nasileniu. U około 3% dochodzi do ciężkiej niewydolności oddechowej wymagającej oddechu wspomaganego, czyli respiratoroterapii.

Łagodny lub niezbyt nasilony przebieg infekcji występuje u około 80% chorych. Ciężki przebieg u 13,8%. Natomiast bardzo ciężki u 6,1%

Zapalenie płuc ma charakter śródmiąższowy i w jego wyniku, dochodzi do martwiczo-krwotocznych zmian w pucach. Jeżeli chory wyzdrowieje – zmiany pozapalne zwłóknieją. Na razie jest zbyt wcześnie, aby ocenić następstwa tego procesu. Można przypuszczać, że u niewielkiego odsetka chorych proces włóknienia będzie miał charakter postępujący.

Nie ma skutecznego lekarstwa, które hamowałoby namnażanie się tego wirusa w ludzkim organizmie.

U większości chorych wystarcza postępowanie jak w przypadku zwykłej grypy: leżenie w łóżku, picie dużej ilości płynów, duże dawki witaminy C oraz leki przecigorączkowe. Specjalistyczne leczenie szpitalne potrzebne jest tylko tym chorym, którzy mają trudności z oddychaniem.

Objawy choroby występują zazwyczaj do 5 dni po kontakcie z wirusem i trwają do 2 tygodni. Tak dzieje się u 80% ludzi. Niestety, ale zawsze są wyjątki i powikłania w przebiegu infekcji. Dzieci chorują najczęściej łagodnie. Osoby starsze, z przewlekłymi chorobami są bardziej narażone na powikłania. Do niedawna podawano, że 10% zakażonych wirusem nie ma objawów choroby i może zarażać innych. Teraz nowe statystyki wykazują, że do 30% dorosłych może przenosić wirusa bez objawów choroby i nawet do 50% dzieci.

Wirus może przenieść się na osobę zdrową wyłącznie przez usta i nos , a być może również przez spojówki. Najczęściej dochodzi do zakażenia kiedy chory kaszle. Jeżeli chory ma maseczkę, ryzyko jest o wiele mniejsze. Na świeżym powietrzu chory też nas nie zarazi jeżeli tylko nie kaszle nam z bliska prosto w twarz. Wirus nie przenika przez skórę. Dotykając przedmiotów na które ktoś nakaszlał nie zarazimy się, jeżeli tylko skażonymi rękami nie będziemy dotykali twarzy, a szczególnie ust, nosa i oczu. Aby nie przenosić wirusa do naszego układu oddechowego należy często myć starannie ręce wodą z mydłem.

Jak się chronić i unikać choroby: 

  1. Jak najwięcej spraw załatwiać przez telefon i internet, a nie osobiście.
  2. Jeżeli nie musisz – unikaj zamkniętych pomieszczeń, lokali, sklepów, autobusów, pociągów i innych miejsc, gdzie w zamkniętej przestrzeni przebywa dużo ludzi.
  3. Myj często ręce wodą z mydłem, kiedy przebywasz poza domem, albo kiedy wracasz do domu. Nie dotykaj ręką twarzy. Nie witaj się z innymi podając rękę.
  4. Zakupy rób rzadziej, na przykład raz w tygodniu, aby ograniczyć kontakt z większą ilością ludzi w sklepie.
  5. Unikaj wszystkich niekoniecznych kontaktów z przypadkowymi ludźmi

Dzieci zarażone koronawirusem mają najczęściej łagodny przebieg choroby. Odwrotnie u osób starszych. Śmiertelność chorych powyżej 80 roku życia wynosi 21,9%. Ryzyko ciężkich powikłań jest większe gdy dana osoba ma jakieś przewlekłe choroby: cukrzycę, nadciśnienie tętnicze, niewydolność serca, przewlekłą chorobę płuc, chorobę nowotworową lub jest po ciężkiej operacji. Śmiertelność przy chorobach układu sercowo-krążeniowego – 13,2%, cukrzycy – 9,2%, nadciśnieniu tętniczym – 8,4%, przewlekłych chorobach układu oddechowego – 8,0%, a przy nowotworach – 7,6%                   Śmiertelność wśród mężczyzn – 4,7%, a wśród kobiet 2,8%

Dlatego szczególnie seniorzy powinni unikać wszelkich niepotrzebnych kontaktów z innymi ludźmi, odwiedzin i spotkań aby się przypadkowo nie zarazić. 

Kiedy można podejrzewać u siebie zarażenie koronawirusem.

Duże prawdopodobieństwo choroby występuje, gdy są spełnione warunki:

  • Suchy kaszel prawie 70% chorych
  • Gorączka powyżej 37,5o C 46% chorych
  • Uczucie zmęczenia 38% chorych
  • Odksztuszanie plwociny z oskrzeli 34%
  • Utrata węchu i smaku
  • Czasem też biegunka 
  • Zmiany skórne jak pokrzywka, rumień i przypominające odmrożenia

Z powodu dużej liczby zachorowań nie poszukuje się już kontaktu z chorą osobą w celu potwierdzenia zakażenia..

Co robić, kiedy podejrzewamy zakażenie?  

Osoba, która podejrzewa u siebie zarażenie koronawirusem nie powinna zgłaszać się do Przychodni ani do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego (SOR). Zgodnie z aktualnymi wytycznymi Głównego Inspektora Sanitarnego najlepiej zadzwonić do swojej Przychodni i skontaktować się z lekarzem. Lekarz ma prawo udzielić porady telefonicznej i wystawić na jej podstawie elektroniczne zwolnienie z pracy do 14 dni. W czasie takiego zwolnienia trzeba stosować leczenie jak w grypie (odpoczynek, leki przecigorączkowe, picie dużej ilości płynów, witamina C w dużych dawkach). Konieczna jest samoobserwacja i mierzenie 2 x dziennie temperatury. Jeżeli pojawia się duszność i kłopoty z oddychaniem trzeba zadzwonić na całodobowy numer 112, pod którym dyżurują ludzie organizujący niezbędną pomoc. W razie problemów można też zasięgnąć porady dzwoniąc pod całodobowy numer informacji NFZ: 800 190 590 ewentualnie do Powiatowej Stacji Sanepidu lub do Wojewódzkiej Stacji Sanepidu.

Kwarantanna. 

Osoby, które mieszkają lub pracują w bliskim kontakcie z osobą, która zachorowała powinny podlegać kwarantannie (14 dni). W tym celu należy zadzwonić do Stacji Sanepid, aby powiadomić o kontakcie z osobą chorą i uzyskać postanowienie o kwarantannie. Takie postanowienie jest równoważne ze zwolnieniem lekarskim. W czasie kwarantanny należy pozostawać w domu, poprosić telefonicznie rodzinę, sąsiadów lub znajomych o dostarczanie pod drzwi potrzebnych zakupów.

Ze statystyk chińskich i włoskich wiemy, że rodzina i bliscy osoby chorej mieszkające razem zarażają się w około 10% przypadków przy zachowaniu najprostszych zasad ochrony przed zarażeniem.

Maseczka chirurgiczna (lub inna z kilku warstw tkaniny) chroni przed przenoszeniem koronawirusa, kiedy używa jej osoba chora, kaszląca. Drobne kropelki zawierające wirusa, nie rozpylają się wtedy w powietrzu tylko osiadają na maseczce. Maseczka zmniejsza też ryzyko zakażenia u osób pielęgnujących chorych w zamkniętych pomieszczeniach, kiedy musi dochodzić do bliskiego kontaktu.

Należy unikać skupisk ludzkich i często myć ręce w odpowiedni sposób, ponieważ wirus utrzymuje się na powierzchniach od kilku godzin do dwóch dni.

Komunikacja publiczna. 

Należy ograniczyć się tylko do rzeczywiście koniecznych przejazdów komunikacją publiczną (autobusy, tramwaje, pociągi). Jeżeli to możliwe – należy zadbać o częste wietrzenie pojazdów oraz starać się zachować odległość ponad 1 metra od innych ludzi. Maseczka na twarzy zmniejsza ryzyko przypadkowego zarażenia w czasie przejazdów. Osoby chore, podejrzane o chorobę, lub w czasie kwarantanny nie powinny w ogóle korzystać z komunikacji publicznej. Poza domem i po przyjściu do domu należy starannie myć ręce. Dla zwiększenia bezpieczeństwa własnego i swoich bliskich warto często po przyjściu do domu brać prysznic.

Leczenie.

Ważne jest dbanie o dobrą odporność: odpowiednia długość snu, zdrowe odżywianie, witaminy i mikroelementy, czosnek, sok z cebuli. Dodatkowo witamina C w dużych dawkach oraz płukanie ust roztworem nadtlenku wodoru (3 – 6 %) lub roztworem MMS. Celem wzmocnienia odporności stosuję LDN (low dose naltrexone). Szczególnie u chorych z chorobami reumatycznymi. Moja strona o LDN jest tutaj.

Chińczycy polecają chlorochinę (Arechin) jako leczenie w momencie wystąpienia zakażenia. Ma łagodzić przebieg zapalenia płuc, najczęstszego powikłania w trakcie choroby. Lek stosuje się w dawce 2 tabletki dziennie przez 10 dni. Należy rozpocząć jej przyjmowanie w ciągu 3 pierwszych dni choroby. Najnowsze badania wykazują, że hydroxychlorochina (Plaquenil) jest bardziej skuteczna niż Arechina. Przy zapaleniu płuc wirusowym ma zastosowanie Arechin / Plaquenil + azitromycyna (antybiotyk). 

Amerykański epidemiolog dr James Robb poleca przyjmowanie cynku, gdy pojawią się pierwsze objawy choroby, w dawce 15 mg do ssania 3 – 5 razy dziennie. Jego list jest dostępny w internecie i znajdziesz go tutaj.

Należy unikać wizyt u lekarza jeżeli nie są one absolutnie konieczne. Zwykłe przeziębienia nie wymagają wizyty w przychodni, można je leczyć samodzielnie w domu (leżenie w łóżku, leki przeciwgorączkowe, picie dużej ilości płynów, witamina C).

Zalecane jest odwołanie wszelkich wyjazdów, które nie są naprawdę konieczne.

Jak najczęstsze mycie rąk, mycie detergentami dezynfekcja powierzchni narażonych na dotykanie lub kaszel wielu przypadkowych ludzi.

Aktualne i prawdziwe informacje, rekomendacje i instrukcje jak postępować w różnych sytuacjach związanych z koronawirusem, można znaleźć na stronie internetowej Głównego Inspektora Sanitarnego: www.gis.gov.pl albo na stronach Wojewódzkich Stacji Sanitarno-Epidemiologicznych.

Śmiertelność ocenia się na około 2 – 4 % i jest wyższa w grupie wiekowej powyżej 60 lat, a zdecydowanie wyższa u osób powyżej 80 roku życia.

Włoskie statystyki:

Średnia wieku wśród zmarłych kobiet to ponad 83 i pół roku, a wśród mężczyzn – ponad 79 lat. Do 17 marca zmarło 601 kobiet i 1402 mężczyzn.

Wśród zmarłych jest 17 osób w wieku poniżej 50 lat. Pięć z nich było poniżej 40. roku życia i byli to wyłącznie mężczyźni z ciężkimi współistniejącymi chorobami.

Szansa na dalsze rozprzestrzenianie się epidemii na świecie jest duża. Powody:

  • dość długi okres między zakażeniem a objawami – do 14 dni
  • wysoki odsetek osób chorujących łagodnie lub wręcz bardzo łagodnie
  • łagodny przebieg choroby u ogromnej większości dzieci
  • przenoszenia wirusa przez osoby, które czując się względnie dobrze, nie pozostają w domach, powodując zarażanie innych.

Celem obecnie podejmowanych działań nie jest leczenie chorych, a tylko rozłożenie zachorowań w czasie, tak aby zbyt dużo ciężko chorych nie przybywało równocześnie do szpitali.

Przewidywania specjalistów są następujące:

  1. Zachoruje na świecie od 40 do 60% ludzi
  2. Śmiertelność nie powinna przekraczać 3 – 4%
  3. Taki wynik jest możliwy tylko w sytuacji, gdy nie będzie zbyt dużo zachorowań w tym samym czasie – decyduje dyscyplina społeczna 
  4. Przestrzeganie zaleceń przez jak największą liczbę osób ma decydujący wpływ na wolniejsze rozprzestrzenianie się epidemii
  5. Bardzo duża liczba chorych uniemożliwi udzielanie pomocy wszystkim potrzebującym, co zdecydowanie zwiększy śmiertelność
  6. Wszystkie obecne działania sprowadzają się do rozłożenia infekcji w czasie, a nie na jej całkowitym zahamowaniu 
  7. Łagodny przebieg choroby zależy od kondycji zakażonych i stanu zdrowia przed kontaktem z wirusem
  8. Osoby przepracowane, przemęczone i mające łatwiejszy kontakt z wirusem mają dużo mniejsze szanse na przeżycie (pracownicy ochrony zdrowia)
  9. Posiadany sprzęt (głównie respiratory) oraz procedury (badania powszechne obecności wirusa) są decydujące w walce z wirusem
  10. Kraje, w których były poprzednio epidemie (SARS i MERS) koronawirusa są zdecydowanie lepiej przygotowane na obecną sytuację

Wyleczenie choroby COVID-19 wymaga często nawet sześciu tygodni.

Natomiast osoby z bardzo ciężką postacią infekcji dochodzą do siebie dopiero po kilku miesiącach. Przez pewien czas muszą być leczeni na oddziale intensywnej terapii, gdzie ich funkcje oddechowe wspomagają urządzenia do wentylacji płuc. U części chorych dochodzi do zwłóknienia tkanki płucnej i ten proces może później nadal postępować przez lata.

Osoby przechodzące zakażenie SARS-CoV-2 bezobjawowo również infekują innych (transmisja bezobjawowa). Są one źródłem ponad 10 proc. wszystkich infekcji.

Dla zainteresowanych dwa dodatkowe artykuły:

Inne podejście do epidemii – Wielka Brytania 

oraz 

Koronawirus na Tajwanie.

Ze statystyk wynika, że główną grupę ryzyka stanowią seniorzy i chorzy przewlekle. Jednak zarażenie koronawirusem nie omija dzieci i nastolatków. W większości przypadków infekcja przebiega u nich łagodniej. Z badań w Chinach wynika, że ciężkie objawy COVID-19 pojawiają się u 18,5 proc. zarażonych dorosłych i u 6 proc. dzieci.

Dla lekarzy, którzy nie mając doświadczenia pragną przypisywać sobie lub chorym – po doniesieniach prasowych – chlorochinę (Arechin) lub hydroxychlorochinę (Plaquenil, Quensyl) polecam poniższy tekst.

https://quinism.org/press-releases/dangers-of-antimalarial-quinolines-against-covid-19 

 

cdn.